Uzbekistan: Techno na końcu świata

Dołącz do jedynej w swoim rodzaju wyprawy, która łączy największy festiwal techno w Azji Centralnej z odkrywaniem fascynującego Uzbekistanu!

Rzuć się wir “Stihia” – trzydniowej imprezy odbywającej się na cmentarzysku statków w Moynak. To znacznie więcej niż festiwal muzyczny. To spotkanie sztuki, kultury i refleksji nad największą katastrofą ekologiczną w historii. Niemal całkowitym wyschnięciem Morza Aralskiego.

W dalszej kolejności oddasz się eksploracji kosmicznej wprost scenerii okolic Aralu, z noclegiem w jurtach pośrodku niczego. Następnie zmienimy klimat i zobaczymy prawdziwe perły dawnego “Jedwabnego Szlaku” – Chiwę i Bucharę.

Nie zabraknie również Taszkentu – stolicy Uzbekistanu aspirującego do roli najważniejszej metropolii tej części świata. To miasto-paradoks, które łączy perskie dziedzictwo, sowiecką megalomanię i futurystyczne projekty.

Co otrzymujesz w cenie wyprawy?

Topowe atrakcje

Opinie o naszych wyprawach

Wiktor
Było super, atmosfera wyjazdu w punkt! Wszystko dobrze zorganizowane bez pustych przebiegów ale też bez zbędnej spiny. Super miejscowy które potrafią zaskoczyć, noclegi z klimatem pozwalające poznać nowych ciekawych ludzi, miejsca na które nie trafisz w przewodnikach. Polecam przeżyć te super przygodę.
Marta
Trochę z nimi świata zobaczyłam, za każdym razem było super, wspomnienia, które stworzyliśmy, towarzyszyć mi będą przez resztę moich dni 🙂 polecam każdemu, kto chce zakosztować pięknej przygody.
Kinga
Byłam już na dwóch wyprawach z Michałem i mam nadzieję, że będzie ich więcej! Szczerze polecam, niezapomniane przeżycia gwarantowane. Wszystko zorganizowane na najwyższym poziomie!

Kluczowe informacje

Program wyprawy

Dzień 1: Przylot do Taszkentu

Wieczorny przylot do Taszkentu. Zameldowanie w hotelu i do spanka bo czeka nas intensywna i pełna wrażeń wyprawa!

Nocleg w Taszkencie.

Dzień 2: Taszkent - stolica Uzbekistanu

Śniadanie w hotelu i w drogę! Czas poznać różne oblicza Taszkentu – religijne, handlowe, postsowieckie i kiczowate współczesne.

Na pierwszy ogień pójdzie Hazrati Imamnajważniejszy kompleks religijny w stolicy obejmujący m.in meczet i medresę (szkołę religijną). Znajduje się tu również jeden z najstarszych zachowanych egzemplarzy Koranu na świecie (VII wiek).

Następnie ruszymy na Chorsu Bazarprzeogromne targowisko, gdzie można znaleźć niemalże wszystko czego dusza zapragnie.

W dalszej kolejności odwiedzimy plac Emira Timura. Kimże on był? Timur Chromy, zwany także Tamerlanem, był jednym z najokrutniejszych wodzów jakich zna historia świata. Podbił i sterroryzował znaczną część Eurazji a tereny Uzbekistanu (zwłaszcza Samarkanda) służyły mu za stolicę.

Tuż obok placu Timura znajduje się Hotel Uzbekistan – relikt z czasów ZSRR, brutalistyczny kloc, jeden z symboli miasta. Stąd też ruszymy na przejażdżkę metrem. Po co?

Ponieważ stacje metra w Taszkencie to małe dzieła sztuki. Zatrzymamy się na kilku z nich.

Po południu, jeśli starczy energii, wybierzemy się do Magic City – czegoś pomiędzy Disneylandem, Las Vegas i placem miejskim. Kiczowate, pstrokate, ale na swój sposób urocze!

Nocleg w Taszkencie.

Śniadanie w cenie.

Dzień 3: Lot do Nukus i początek festiwalu Sithia

Z samego rana wybierzemy się na lotnisko skąd czeka nas około godzinny przelot do Nukus – stolicy autonomicznej republiki Karakałpacji. Czemu tam?

Dlatego, że tam znajduje się lotnisko będące najbliżej Morza Aralskiego.

W samym Nukus odwiedzimy Muzeum Sztuki imienia Igora Sawickiego. Nuda? Bynajmniej!

Muzeum Sawickiego to jedna z najbardziej niezwykłych galerii sztuki na świecie. Nie bez przyczyny nazywa się je “Luwrem Pustyni”. Sam Sawicki był artystą i archeologiem, który uciekł do Nukus i zaczął tam gromadzić dzieła twórców prześladowanych przez cenzurę w Związku Radzieckim. Na przestrzeni kilku dekad zgromadził kilka tysięcy dzieł rosyjskiej (i nie tylko) awangardy oraz olbrzymią kolekcję dzieł sztuki lokalnej. Fascynujące miejsce!

Następnie ruszymy w 3-godzinną podróż do Moynak – niegdyś osady rybackiej, obecnie prawie wymarłego miasteczka pośrodku niczego. To dziś i to tu rozpoczynamy festiwal Stihia!

Wciąż czekamy na oficjalny harmonogram i line-up festiwalu. Wrzucimy go tu na stronę tak szybko jak się tylko pojawi! Jednakże patrząc po poprzednich edycjach Stihii (2018 – 2025) możecie być pewni, że będzie SZTOS 🔥

Nocleg w Moynak.

Śniadanie w cenie.

Dzień 4: Festiwal Stihia

Cały dzisiejszy dzień spędzimy na festiwalu Stihia. W telegraficznym skrócie, Stihia to unikalny festiwal muzyki elektronicznej, sztuki i nauki, organizowany od 2018 roku w Uzbekistanie na wyschniętym dnie Morza Aralskiego w Muynaku. Ideą tego eventu jest zwrócenie uwagi na katastrofę ekologiczną Morza Aralskiego oraz promowanie zrównoważonego rozwoju, łącząc występy DJ-ów z panelami naukowymi (Stihia N+1) i projektami artystycznymi. Gdy tylko pojawi się oficjalny line-up oraz harmonogram wydarzenia wrzucimy go tu! Jeśli masz wątpliwości czy warto zapisywać się “w ciemno” to polecamy:
Nocleg w Moynak.

Śniadanie w cenie.

Dzień 5: Kończymy festiwal Stihia i ruszamy nad Aral

Po południu kończymy udział w festiwalu Stihia ale nie kończymy naszego pobytu w Karakałpacji!

Wsiadamy w auta 4×4, którymi przez 1,5 godziny będziemy przemierzać pustynię Aral-Kum – czyli dawne dno Morza Aralskiego. Krajobraz jest żywcem wyjęty z Mad Maxa. Dopiero podczas tej jazdy można uświadomić sobie skalę tej katastrofy ekologicznej.

Przed zmierzchem dotrzemy do naszego yurt campu, gdzie spędzimy najbliższe dwie noce.

Nocleg w jurtach na campie. 

Śniadanie i kolacja w cenie.

Dzień 6: Surrealistyczny Aral

Wraz ze światłem poranka ujrzymy nieodległy brzeg Morza Aralskiego. Przyszła pora na kilka słów wyjaśnienia na czym polega katastrofa tego miejsca.

Kiedy Uzbekistan był jeszcze częścią ZSRR, “genialni” radzieccy planiści postanowili wprowadzić w życie pomysł jeszcze z czasów carskich. Pomysł polegał na przekopaniu tysięcy kilometrów kanałów irygacyjnych, które miały być zasilane wodą z dwóch rzek – Amu Darii i Syr Darii. Po co? Żeby z uzbeckiego pustkowia uczynić olbrzymią plantację bawełny.

Co mogło pójść nie tak?

Otóż budowę kanałów spartaczono na wielu poziomach. Woda zabrana rzekom zaczęła niekontrolowanie wsiąkać w pustynię zamiast docierać do Morza Aralskiego – czwartego największego jeziora na Ziemi. To właśnie z uwagi na jego bezmiar Aralskiego nazywa się morzem.

W ciągu kilku dekad powierzchnia Aralu skurczyła się o 90%! A używane do upraw bawełny pestycydy wsiąkły w glebę zatruwając ją.

Tak się kończy bezmózgowa ingerencja w Naturę.

Okolice Aralu są wyjątkowe. Kosmiczne wprost formacje skalne, olbrzymi bo ciągnący się tysiącami kilometrów płaskowyż Ustyurt (w przeszłości był wybrzeżem), tęczowe góry, kilkusetletnie cmentarzyska nomadów – uwierzcie na słowo, naprawdę trudno opisać uczucia jakie budzi ten niezwykły kraniec świata!

Wszystkie te miejsca odwiedzimy z zaprawionymi w bojach kierowcami, którzy jako jedni z nielicznych potrafią nawigować w tym trudnym terenie.

Wieczorem podjedziemy nad taflę umierającego morza. Chętni będą mogli pobrodzić w tym hipesłonym zbiorniku.

Nocleg w jurtach na campie.

Śniadanie, lunch i kolacja w cenie.

Dzień 7: Znad Aralu do Nukus

Powoli będziemy oddalać się od aktualnego wybrzeża Morza Aralskiego. W drodze do Nukus zahaczymy o kolejne niesamowite miejsca w tej odludnej krainie.

Zatrzymamy się w Kazachskiej wiosce pośrodku niczego, gdzie można spróbować wielbłądziego mleka.

W opuszczonej przetwórni rybnej i położonym nieopodal cmentarzu zesłańców (są tam też polskie groby).

Nad ogromnym solniskiem Barsa Kelmes.

W starożytnej nekropolii Mizdakhan.

Ostatecznie, dotrzemy do Nukus – miasta, w którym rozpoczęliśmy naszą niezwykłą przygodę nad Morzem Aralskim.

Nocleg w Nukus.

Śniadanie w cenie.

Dzień 8: Z Nukus do Chiwy

Po śniadaniu wsiadamy w busa i ruszamy w trasę. Cel: Chiwa, czyli jedno z legendarnych miast Jedwabnego Szlaku, które jeszcze do XIX wieku było w zasadzie nieosiągalne.

Jazda zajmie nam około 5 godzin, wliczając w to przerwę na lunch oraz przerwę na zobaczenie Chillpik Kala – jednej z najlepiej zachowanych zaratusztriańskich Wież Milczenia.

Po południu dotrzemy do Chiwy i wybierzemy się na spacer Iczan Kala, czyli starego miasta, które jest wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Nocleg w Chiwie.

Śniadanie w cenie.

Dzień 9: Chiwa - perła Jedwabnego Szlaku

Po niemal tygodniu spędzonym na pustkowiach czas na trochę cywilizacji. Większą część dnia poświęcimy na niespieszną eksplorację Chiwy.

Będziemy leniwie snuć się po uliczkach tego urokliwego miasta, zaglądać do twierdzy Itchan Kala, podziwiać przypominający kształtem beczkę (a w rzeczywistości nigdy nieukończony) minaret Kata Minor, przechodzić przez dziedzińce dawnych medres i wspinać na mury, skąd roztacza się widok na gliniane dachy starego miasta.

Oczywiście, kto chce może przepuścić trochę gotówki na wszechobecnych targowiskach.

Wieczorem skoczymy na kolację na jednym z klimatycznych tarasów Chiwy.

Nocleg w Chiwie.

Śniadanie w cenie.

Dzień 10: Z Chiwy do Buchary

Dziś czeka nas długi, bo niemal 7-godzinny przejazd do Buchary. No cóż, Uzbekistan to naprawdę duży kraj więc swoje trzeba wysiedzieć.

Na nasze szczęście, rozciągającą się między Chiwą i Bucharą pustynię Kyzył Kum pokonamy w klimatyzowanym busie a nie na grzbiecie wielbłąda. Dla urozmaicenia i pokrzepienia, zrobimy sobie przystanek na lunch i zobaczenie słynnej rzeki Amu Darii.

Do Buchary dotrzemy około 16:30. Po zameldowaniu w hotelu damy sobie wolny czas na rozprostowanie kości i luźny spacer po mieście.

Nocleg w Bucharze.

Śniadanie w cenie.

Dzień 11: Buchara

Od razu po śniadaniu startujemy z eksploracją Buchary.

Na pierwszy ogień mauzoleum Ismaila Samaniego – jeden z najstarszych i najpiękniejszych zabytków Azji Centralnej. Później zanurzymy się w atmosferze miasta na lokalnym bazaarze, wśród przypraw, suszonych owoców i codziennego życia Buchary.

Zobaczymy meczet Bolo Hauz, dawną twierdzę Ark, monumentalny kompleks Poi Kalon oraz historyczne kopuły handlowe, które przez wieki były sercem Jedwabnego Szlaku. Dzień zwieńczymy spacerem wokół Labi Hauz – jednego z najbardziej klimatycznych miejsc w mieście. Wieczorny chill przy dobrym jedzeniu.

Nocleg w Bucharze.

Śniadanie w cenie.

Dzień 12: Z Buchary do Taszkentu

Po śniadaniu ruszymy poza ścisłe centrum Buchary, by zobaczyć jej mniej oczywiste oblicze.

Odwiedzimy kompleks Baha ad-Dina Naqshbandiego – jednego z najważniejszych mistrzów mistycznego nurtu islamu (sufizmu) i założyciela bractwa Nakszbandijja. To miejsce pełne spokoju i wielu znaczeń, ważne zarówno duchowo, jak i kulturowo.

Następnie zajrzymy do Sitorai Mohi Hosa – letniej rezydencji ostatniego emira Buchary. Pałac zaskakuje rozmachem i eklektyzmem, łącząc lokalne tradycje z europejskimi inspiracjami.

Po południu przemieścimy się na dworzec i wyruszymy szybkim pociągiem do Taszkentu, zamykając etap podróży przez Bucharę.

Po przyjeździe transfer do hotelu i… kto wie co? Może jakieś good bye party? 😉

Nocleg w Taszkencie.

Śniadanie w cenie.

Dzień 13: Wylot do Polski

Żegnamy się z fascynującym Uzbekistanem i wracamy do Polski.

Dla kogo jest ta wyprawa?

Ta wyprawa jest dla Ciebie, jeżeli lubisz klimat techno i chcesz doświadczyć największego festiwalu muzyki elektronicznej w Centralnej Azji!

Poza tym, musisz mieć w sobie sporo ciekawości świata i chęci poznania Uzbekistanu w luźnej, pozbawionej kija w tyłku atmosferze ☺️

Jeśli wciąż masz wątpliwości czy to dla Ciebie – napisz do nas maila (orientujadventures@gmail.com) lub na Instagramie! ☺️

Terminy

27 maja – 8 czerwca 2026

Liderka: Weronika Lo

Cena zawiera

✅ Wszystkie noclegi (w tym 2 noce w yurt campie nad Aralem)

✅ Wszystkie śniadania + lunche i kolacje w yurt campie nad Aralem

✅ Przelot wewnętrzny w Uzbekistanie (Taszkent – Nukus)

✅ Transport autami 4×4 w okolicach Aralu

✅ Transport komfortowym busem (Nukus – Moynaq oraz Nukus – Chiwa – Buchara)

✅ Transport pociągiem z Buchary do Taszkentu

✅ Polska ogarniaczka / liderka

✅ Lokalni, uzbeccy przewodnicy (Aral, Chiwa, Buchara, Taszkent)

✅ Bilety na festiwal Stihia

✅ Bilety wstępu do miejsc wymienionych w programie

✅ Ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej (OC) i nieszczęśliwych wypadków (NNW)

✅ Składki na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny i Turystyczny Fundusz Pomocowy

Cena nie zawiera

❌ Biletów lotniczych Warszawa – Taszkent – Warszawa (sprawdź: Info o lotach)

❌ Posiłków poza wymienionymi

❌ Twoich prywatnych wydatków (pamiątki itp.)

❌ Zwyczajowych napiwków dla przewodników (kilka-kilkanaście USD)

Info o lotach

Sugerowane połączenia lotnicze:

  • Warszawa – Taszkent
    • 27 maja 2026 (środa)
    • Wylot o 15:55
    • Linie lotnicze LOT
  • Taszkent – Warszawa
    • 8 czerwca 2026 (poniedziałek)
    • Wylot o 10:00
    • Linie lotnicze LOT

Orientacyjna cena biletów: ~ 1600 – 2200 zł za loty w obie strony

  •  

Jeżeli chcesz do nas dołączyć ale nie pasują Ci te połączenia (bo np. mieszkasz w Londynie) to nie ma problemu! Napisz do nas i na pewno znajdziemy jakieś dobre rozwiązanie ☺️

Formalności

Jako Orientuj Adventures współpracujemy z licencjonowanym biurem podróży Opal Travel i to z nimi (a nie z nami) podpisujesz umowę i to do nich przesyłasz zaliczkę.

Jak wygląda cały proces zapisu:

  1. Wypełniasz formularz po kliknięciu “Zapisz się na wyprawę!” (poniżej lub na górze strony).
  2. W ciągu dwóch dni roboczych otrzymujesz na maila umowę, którą podpisujesz i odsyłasz w formie skanu / zdjęcia.
  3. Wpłacasz zaliczkę i gotowe! Masz zapewnione miejsce na wyprawie!


Jeśli chodzi o dalsze płatności – można resztę wysłać za jednym zamachem lub rozbić na 2 dowolne raty.

FAQ

Dlaczego puszczacie wyprawę skoro jeszcze nie ma oficjalnego harmonogramu i line-upu?

Sprawa jest dość prosta – ludzie lubią planować z wyprzedzeniem. My też pewne sprawy musimy załatwić z odpowiednim zapasem czasowym.

Wiemy, że Stihia odbędzie się w ostatni weekend maja, wiemy też, że to wyjątkowa, jedyna w swoim rodzaju impreza i jesteśmy praktycznie w 100% pewni, że jej program przypadnie Ci do gustu!

Kiedy będzie oficjalne info odnośnie Stihii?

Z naszych rozmów z organizatorami wynika, że oficjalnych informacji powinniśmy się spodziewać w lutym 2026.

Co jeśli się zapiszę ale harmonogram lub line-up mi się nie spodobają?

Zapisanie się na wyprawę to nie cyrograf 😉 oczywiście, że nie ma żadnego problemu z wypisaniem się! Zaliczkę zwracamy w 100% i bez gadania.

Kto poprowadzi wyprawę?

Weronika Lo

Apetyt na życie mam w genach – to mieszanka góralskiego temperamentu i podkarpackiego wyczucia rytmu. Po pół życia spędzonym w Ameryce Północnej, wróciłam do Europy z nową misją. Pandemia uświadomiła mi, jak bardzo brakuje mi muzyki, co najlepiej podsumował Fred Again.. w kawałku „We’ve Lost Dancing”. Postanowiłam więc wyruszyć w kolejną podróż dookoła świata, tym razem w poszukiwaniu największych imprez muzycznych i perełek kultury klubowej.

Od kilku lat zawodowo kolekcjonuję wspomnienia z najciekawszych parkietów globu: od karnawału w Nowym Orleanie, przez surowe techno w fabrycznych molochach Detroit i Berlina, aż po magiczne ruiny Stambułu.

Podróż w głąb Uzbekistanu w poszukiwaniu techno to jeden z najciekawszych projektów podróżniczych, jakie miałam okazję współorganizować.

Muzyka to najkrótsza droga do zrozumienia lokalnej kultury. Przybliżę Wam ten świat przez pryzmat sceny elektronicznej – wspólnie przetańczymy noc aż do świtu na samym krańcu świata.

A poza parkietem? Jestem trenerem oddechu, biegam i medytuję. Moje cele na 2026 to Tomorrowland w Tajlandii i Lost Paradise w Australii.

P.S. Tak, Lo to moje prawdziwe nazwisko 😉