Kapadocja – joga i przygoda

Jeśli joga w Kapadocji nie była dotąd na Twojej liście to znak, że trzeba tę listę zaktualizować!

Co otrzymujesz w cenie wyprawy?

Topowe atrakcje

Kluczowe informacje

Program dzień po dniu​

Dzień 1: Erywań - stolica Armenii

Wczesnoporanny przylot do Erywania

Zameldowanie w hotelu i po kilku chwilach odpoczynku ruszamy poznać stolicę Armenii. 

Przejdziemy się głównym Placem Republiki a następnie wdrapiemy się na Kaskady, skąd rozciąga się panorama na całe miasto. Przy dobrej przejrzystości powietrza objawi nam się majestat Araratu – świętej góry Ormian, która – o ironio – obecnie znajduje się na terytorium Turcji.

Po południu odwiedzimy jedną z kilku wytwórni płynnego złota Armenii, czyli koniaku! Oczywiście, będzie też okazja podegustować rozmaite trunki.

Wieczorem kolacja i przygotowania do jutrzejszej wyrypy.

Nocleg w Erywaniu.

Śniadanie i kolacja w cenie.

dzień 2: trekking na Aragats

Wczesne śniadanie i w drogę! Czeka nas około półtoragodzinny przejazd nad jezioro Kari (3185 m.n.p.m.). Wysoko? Będzie jeszcze wyżej!

Spod jeziora Kari rozpoczniemy nasz trekking na południowy wierzchołek Aragats (3887 m), czyli najwyższej góry Armenii (najwyższy, północny wierzchołek ma 4090 m). Czeka nas łącznie około 10 km marszu i 700 metrów przewyższenia w niezwykłych okolicznościach przyrody.

Powrót do Erywania z krótkim przystankiem przy niezwykłym pomniku Ormiańskiego Alfabetu.

Nocleg w Erywaniu.

Śniadanie i lunchbox w cenie.

Dzień 3: Niezwykłe monastyry i kolebka wina

Rano, tuż po śniadaniu, wyruszymy w kilkudziesięciominutową podróż do monastyru Khor Virap – najczęściej fotografowanego obiektu w Armenii. Trudno się dziwić! Spod świątyni rozciąga się niesamowity widok na Ararat.

Następnie pojedziemy do monastyru Noravank. Brzmi nudno? Bynajmniej! Ormianie pobudowali swoje świątynie w niesamowicie malowniczych miejscach, a sama droga do Noravank jak i sam monastyr są po prostu przepiękne! 

Po południu pokonamy dalsze kilkadziesiąt kilometrów i dotrzemy do kolebki wina – wioski Areni. To tu archeologowie odkryli najstarszą na świecie winiarnię – sprzed ponad 6000 lat! I właśnie niedaleko tego miejsca czeka nas wizyta w winiarni Hin Areni, gdzie będzie okazja spróbować trunku sporządzonego według – nie bójmy się tego powiedzieć – starożytnej receptury.

Nocleg w Areni.

Śniadanie i degustacja wina w cenie.

Dzień 4: wodospad shaki i mini-Kapadocja

Prosto z Areni będziemy kierować się na wschód, do regionu Sjunik. Po około 1,5 godziny jazdy zatrzymamy się nad przepięknym wodospadem Shaki.

Po południu dotrzemy do niewielkiego miasteczka Goris. Co jest tam takiego ciekawego? Ano to, że Goris leży u stóp tzw. Kamiennego Lasu, który bardzo przypomina słynną Kapadocję. Po południu wybierzemy się na spacer wśród tych niezwykłych formacji skalnych.\

Nocleg w Goris.

Śniadanie w cenie.

Dzień 5: Trekking przez opuszczone wioski, Tatev i canyoning

Najbardziej intensywny dzień wyprawy! Zaczniemy od 11-kilometrowego trekkingu stanowiącego fragment Ormiańskiego Szlaku Legend. Przejdziemy przez trzy opuszczone wioski w Dolinie Vorotan – Shinuhayr, Halidzor oraz Khot, która często nazywana jest Armeńskim Machu Picchu. Szczerze? Nie da się być bardziej poza utartym szlakiem!

W Halidzor, czyli ostatniej wiosce na szlaku, wsiądziemy na pokład kolejki linowej “Wings of Tatev”. Czeka nas 6 kilometrów “lotu” z niesamowitymi widokami! Kolejka zabierze nas pod monastyr Tatev. Tu po raz kolejny przekonacie się, że Ormianie stawiali swoje świątynie w absolutnie niesamowitych miejscach!

To nie koniec! Po południu czeka nas canyoning w okolicach “Mostu Diabła“. To ekscytujące, 4-godzinne pokonywanie kanionu wszelkimi dostępnymi sposobami – będziemy schodzić na linach, skakać, pływać i chodzić. Fun 10/10!

Powrót i nocleg w Goris.

Śniadanie w cenie.

Dzień 6: Trekking na Smbataberd i jezioro Sevan

Rano czeka nas 2,5-godzinny przejazd do wioski Artabuyn. Stamtąd rozpoczniemy 5-godzinny trekking do średniowiecznej i – znowu – przepięknie położonej twierdzy Smbataberd.

Następnie będziemy kierować się nad Sevan – położone na wysokości 1900 m.n.p.m. największe jezioro na Kaukazie, które zajmuje aż ⅙ powierzchni Armenii! Po drodze zahaczymy o karawanseraj Orbeliana oraz niezwykły cmentarz Noratus. Zobaczycie sami, że warto!

Chill nad jeziorem Sevan i spanko w glampingu.

Śniadanie i lunchbox w cenie.

Dzień 7: Tajemnicze Lastiver

Po spokojnym poranku (wszak trzeba przecież czasem odpocząć!) pojedziemy do tajemniczego Lastiver. To absolutnie niezwykłe miejsce, nawet jak na Armenię!

Na początku dla chętnych będzie możliwość ekscytującej jazdy tyrolką.

Następnie łatwy (słowo!) hike, podczas którego będziemy napawać się pięknem natury i zaglądać do jaskiń ze skalnymi płaskorzeźbami sprzed niemal 10 000 lat. Fascynujące miejsce!

Nocleg w Dilijan.

Śniadanie w cenie.

Dzień 8: Trekking na Dimats

Dziś mamy w planach najdłuższy, 18-kilometrowy trekking podczas naszego wyjazdu. Wdrapiemy się na Dimats (2378 m) – najpiękniejsze wzniesienie gór Ijevan.

Szlak prowadzący na szczyt porośnięty jest różnorodnymi gatunkami roślin kwitnących, co tworzy niezwykle barwny krajobraz. Po zobaczeniu pięknego wodospadu Shaghot ukrytego w lasach, rozpoczniemy wędrówkę na szczyt, skąd będziemy mogli podziwiać zachwycającą panoramę.

Nocleg w Dilijan.

Śniadanie i lunchbox w cenie.

Dzień 9: Geghard, Garni i powrót do Erywania

Żegnamy się z piękną i tajemniczą północą Armenii. Czas wracać do Erywania.

Po drodze zajedziemy do Geghard – ostatniego (słowo!) monastyru podczas naszej podróży. Następnie udamy się do Garni, gdzie znajdują się dwa niezwykłe obiekty – tzw. bazaltowe organy oraz jedyna w Armenii budowla w stylu klasycznym – świątynia starożytnego boga Mitry.

Po przyjeździe do Erywania wybierzemy się na Wernisaż, czyli najsłynniejszy w kraju pchli targ. Wieczorem pożegnalna uczta.

Nocleg w Erywaniu.

Śniadanie i kolacja w cenie.

Dzień 10: Powrót do Polski

Żegnamy się z piękną Armenią i wracamy do Polski.

Ta wyprawa jest dla Ciebie, jeżeli wolisz aktywny wypoczynek od wylegiwania się nad basenem lub na plaży. Wcale nie musisz być harpaganem ale musisz czerpać fun z chodzenia po górach bo, jak widzisz, chodzenia jest naprawdę sporo 😉

Jeżeli masz obawy, że nie dasz rady z canyoningiem – spokojnie! Dla każdej z tych aktywności mamy fajne alternatywy żeby się nie nudzić. Serio, nie musisz zrobić wszystkiego żeby wspaniale się bawić.

Jeśli wciąż masz wątpliwości – napisz do nas maila (orientujadventures@gmail.com) lub na Instagramie! Sprawdzimy, czy nasza wyprawa do Armenii jest dla Ciebie!

Termin 1 | Armenia Hike & Explore z Agą Różycką: 2 – 12 lipca 2026

Termin 2 | Armenia Hike & Explore: 6 – 16 sierpnia 2026

✅ Wszystkie noclegi (zakwaterowanie w guesthouse’ach i hotelach 3*)

✅ Wszystkie śniadania, 2 kolacje i lunchboxy podczas dni trekkingowych

✅ Transport komfortowym busem

✅ Polski ogarniacz/lider/kierownik

✅ Lokalny, ormiański przewodnik (będący jednocześnie doświadczonym przewodnikiem górskim)

✅ Instruktorzy i sprzęt do canyoningu

✅ Bilety wstępu do miejsc wymienionych w programie (Garni, Lastiver, kolejka “Wings of Tatev”)

✅ Oprowadzanie i degustację wina w winnicy Hin Areni

✅ Oprowadzanie i degustację koniaku w destylarni w Erywaniu

✅ Ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej (OC) i nieszczęśliwych wypadków (NNW)

✅ Składki na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny i Turystyczny Fundusz Pomocowy

❌ Biletów lotniczych

❌ Posiłków poza wymienionymi

❌ Twoich prywatnych wydatków (pamiątki itp.)

Sugerowane połączenia lotnicze

TERMIN LIPCOWY:

  • Warszawa – Erywań
    • 2 lipca 2026 (czwartek)
    • Wylot o 22:50
    • Linie lotnicze LOT
  • Erywań – Warszawa
    • 12 lipca 2026 (niedziela)
    • Wylot o 4:20
    • Linie lotnicze LOT

TERMIN SIERPNIOWY:

  • Warszawa – Erywań
    • 6 sierpnia 2026 (czwartek)
    • Wylot o 22:50
    • Linie lotnicze LOT
  • Erywań – Warszawa
    • 16 sierpnia 2026 (niedziela)
    • Wylot o 5:30
    • Linie lotnicze LOT

Jeżeli chcesz do nas dołączyć ale nie pasują Ci te połączenia (bo np. mieszkasz w Londynie) to nie ma problemu! Napisz do nas i na pewno znajdziemy jakieś dobre rozwiązanie ☺️

Jako Orientuj Adventures współpracujemy z licencjonowanym biurem podróży Opal Travel i to z nimi (a nie z nami) podpisujesz umowę i to do nich przesyłasz zaliczkę.

Jak wygląda cały proces zapisu:

1. Wypełniasz formularz po kliknięciu “Zapisz się na wyprawę!” (poniżej lub na górze strony).

2. W ciągu dwóch dni roboczych otrzymujesz na maila umowę, którą podpisujesz i odsyłasz w formie skanu / zdjęcia.

3. Wpłacasz 1500 zł zaliczki i gotowe! Masz zapewnione miejsce na wyprawę do Armenii ☺️

Jeśli chodzi o dalsze płatności – można resztę wysłać za jednym zamachem lub rozbić na 2 dowolne raty.

Mam lęk wysokości. Czy mogę zrezygnować z canyoningu?

Tak, nie trzeba robić wszystkiego i nikt Cię do tego nie będzie zmuszał – co najwyżej zachęcał ☺️ 

Niezbyt dobrze pływam. Czy to przeszkoda do canyoningu?

Nie jest to przeszkoda.

Czy jeśli zrezygnuję z jakiejś aktywności to dostanę za to zwrot kasy?

Nie, nie robimy takich rzeczy. Cena jest stała, bez względu na to z ilu rzeczy zrezygnujesz.

Zazwyczaj jeżdżę indywidualnie, czemu mam jechać na wyjazd grupowy?

Wyjazdy grupowe naprawdę mogą być super! Nie jesteśmy Itaką czy innym Rainbowem.

Na wyjazdy typu adventure zawsze staramy się zebrać ludzi z podobnym vibe. Dostajesz zajebisty i gotowy plan, fajną ekipę, ogarniętego i spoko zioma-lidera oraz możliwość eksploracji niesamowicie ciekawego i niezadeptanego przez turystów kraju w unikalny, przygodowy sposób.

Michał Jońca

Michał Jońca

Po wielu latach spędzonych zarówno na prywatnych podróżach w różne (często rzadko odwiedzane) zakątki globu, jak i pracy w szeroko pojętej turystyce przygodowej postanowiłem stworzyć własną markę “Orientuj Adventures”.

Mam ambicje, doświadczenie i know-how żeby robić najlepsze tripy na świecie. Kilka z nich już się ziściło i – lekko się chwaląc – za każdym razem jest sztos!

W ramach “Orientuj Adventures” postanowiłem połączyć moje trzy wielkie pasje:

  • Orient, który mnie fascynuje i na którym znam się jak mało kto. Gadam po arabsku i skończyłem studia bliskowschodnie  (jakby ktoś pytał) 😉 zjechałem cały Kaukaz – oprócz Gruzji (9 razy), Armenii i Azerbejdżanu byłem w Czeczenii, Dagestanie, Inguszetii i Osetii Północnej
  • Budowanie relacji z wyjątkowymi ludźmi (takimi jak Ty!)
  • Aktywność fizyczną – wędrówki, bieganie, ciężary, wspinaczka to coś, bez czego nie wyobrażam sobie życia

W razie czego znajdziesz mnie na Instagramie pod nazwą @opowiescipodrozne